Nie ma jak Lwów!
19 październik 2009
Byliśmy a jakże. Przywieźliśmy do Lwowa ładną pogodę. U nich ostatnie opady śniegu skończyły się brakiem prądu, a co za tym idzie brakiem wody. Dalej w centrum Lwowa często brakuje wody. Choć jak mówią dzięki nowemu prezydentowi jest lepiej, to ostatnie śnieżyce spowodowały jej kilkudniowy brak.
Udało nam się być na Cmentarzu Łyczakowskim (jakże by inaczej) i weszliśmy po 450 schodach na wieżę Ratusza i udało się nam być w Operze Lwowskiej mimo trwającego międzynarodowego konkursu wykonawców operowych.
Sami zobaczcie w galerii jak było

Proszę czekać...