Wracamy -wsspomnienia ostatniego dnia obozu w Zakopanem.

19 grudzień 2009

Wracamy -wsspomnienia ostatniego dnia obozu w Zakopanem.

 

Koniec obozu nastąpił zbyt szybko. Dziś pożegnaliśmy się z trasami w Zakopanym na cały 2009 rok. Wszyscy w jakiś sposób chcieli uczcić ostatni zjazd, więc rozpędzali się ile sił w rękach. Dla niektórych jednak nie było dane zjechać do końca. Upadki były bardzo śmieszne, na tyle, że nieznany nam chłopak zaczął się tarzać ze śmiechu na śniegu. Leżały 3 osoby:  Mumin zaliczyła „skok kaczki", Natka nie zauważyła korzenia, więc zamiast zjazdu wyszedł jej skok na tygryska z dwoma obrotami i promocją (!), pierwszy raz widziała czubki końców swoich nart przed sobą, a Rechotek nie chcąc być nieuprzejmym poświęcił się dla koleżanek i usiadł sobie na śniegu. Był to drugi wyskok Maćka dzisiejszego dnia, pierwszym upadkiem było zapoznanie się jego nogi z ośmioma schodkami w hotelu. Po treningu zabraliśmy się do konserwowania nart, aby w jak najlepszym stanie dojechały do Tomaszowa. Wszyscy zgłodniali po tych wrażeniach zeszli na kolacje i nie wierząc własnym oczom zobaczyli swoje ulubione danie czyli naleśniki z serem (!). Najedzeni po uszy wszyscy „chętnie" poszli skrobać narciarnię z parafiny oraz pakować swoje rzeczy przed jutrzejszym wyjazdem. Wszyscy już czekamy na powrót do Tomaszowa.

Galeria zdjec

  • Wracamy -wsspomnienia ostatniego dnia obozu w Zakopanem.
  • Wracamy -wsspomnienia ostatniego dnia obozu w Zakopanem.
  • Wracamy -wsspomnienia ostatniego dnia obozu w Zakopanem.

Proszę czekać... Proszę czekać...